Blog > Komentarze do wpisu

Wąchacze łączmy się, wysyłajcie i mówcie innym by wysyłali

Na dole wpisu poprzedniego są adresy email posłów , radnych , działaczy , urzędów , mediów wysyłajcie do nich swoje listy w sprawie smrodu . Może jak będzie tego dużo zaczną myśleć jak to rozwiązać , bo na razie cięzko.

Dziś było spotkanie w radzie osiedla Lipnik , dowiedzieliśmy się , że smierdzi przy przedszkolu w Lipniku , przecież male dzieci szczególne narażone są na toksyczne wpływy .

W ubiegłym tygodniu spotkaliśmy się z pracownikami wysypiska i ....... co mam napisać , że z jednej strony stwierdzili, że wysypisko może śmierdzieć , to problem światowy i , że to czy komuś smierdzi zależy od jego wrażliwości na zapach, a z drugiej , że działają i chcą działać , tylko nie za bardzo wiedzą gdzie i blokują ich tez pieniądze .

Więc lato mamy śmierdzące . jak tak dalej będzie to na wczesną jesień zrobimy noc otwartą smrodu już teraz Was zapraszamy

czwartek, 18 lipca 2013, anangana

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Hamper, *.bielskobiala.vectranet.pl
2013/07/26 17:39:34
Witam,
Wiem skąd problem tego zapachu.
Po modernizacji wysypiska zmieniła się technologia składowania odpadów. Zaczęto wykorzystywać tzw. Tlenową fermentację.. śmieci składuje się w zbiornikach gdzie fermentują. Niestety proces ten jest niewłaściwie przeprowadzany w związku z powyższym pojawił się męczących wszystkich odór.
Nie do końca przetworzone odpady suszą się na słońcu jak siano.
Ktoś coś zawalił i po kosztownej inwestycji w wysypisko mamy jak mamy.. odór i setki much w okolicy.
Na wysypisku funkcjonuje od kilku lat elektrownia biogazowa, która do tej pory spalała powstały podczas fermentacji beztlenowej biogaz jaki powstawał wewnątrz wysypiska. Dzięki temu zapach był znacząco mniej uciążliwy ale ktoś uważał, że należy podejść do tematu inaczej.
-
Gość: , *.centertel.pl
2013/07/28 12:22:24
Ja już nie mam sił chodzic i dzwonić po różnych instytucjach . W XXI w. zostałem mieszkańcem sortowni odpadów komunalnych nie z mojej winy i nie z własnego wyboru przyszło mi żyć w potwornym smrodzie i pladze much. A tłumaczenia różnych odpowiedzialnych osób wyglądają jak rozmowa trzeźwego z pijanym.